ZDROWE FINANSE FIRMY

Opublikowano w dniu 8 grudnia, 2020

Dziś będzie bardzo intymnie. 

Bycie przedsiębiorcą to nie droga usłana kwiatami, nieraz trzeba mierzyć się z trudnymi tematami, ale najważniejsze to mieć w sobie pokój. 

Dziś trochę o finansach. 

Wiem co Bóg włożył w moje serce. 

Wiem do czego mnie przygotowuje. 

Wiem, że moje serce musi być wypróbowane. 

Dużo mówię o moich wartościach i etycznych zasadach w biznesie. Aby być wiarygodnym trzeba żyć tym o czym się mówi. 

Jakiś czas temu miewałem jeszcze zawahania i analizowałem czy być może nie ugiąć się jakieś trudnej sytuacji. Dziś mój fundament jest osadzony tak mocno, że nawet się nie zastanawiam gdy przychodzi czas próby. 

Pod koniec roku 2019 rozstałem się z biurem księgowym, które rozliczało naszą spółkę. Całkiem niedawno dowiedziałem się od swojej nowej księgowej, że cały rok 2019 została zastosowana preferencyjna stawka CIT, która nam nie przysługiwała. W konsekwencji musimy dopłacić ponad 50 tys. podatku za zeszły rok. Wiesz jak jest, pieniądze wydane, zainwestowane. 

Inaczej gospodaruje się finansami mając do zapłaty kilka tysięcy podatku miesięcznie więcej, a inaczej wykłada się kilkadziesiąt tysięcy na które nie byłeś przygotowany i to w czasach pandemii. 

Nie mam pretensji do biura księgowego. Takie rzeczy się zdarzają. 

To profesjonalne biuro, po prostu brakowało między nami „chemii”, a ja uważam, że ścisła współpraca z księgową jest kluczowa w prowadzeniu biznesu.

Wracając do finansów, przecież mamy rządowe tarcze! Wielu z nich korzysta w tym trudnym czasie. 

Na pierwsze się nie łapaliśmy, ale kolejne były coraz atrakcyjniejsze. 

Słyszałem od innych przedsiębiorców: dostałem 92 tys., 300 tys., ktoś dostał milion. 

Warunek kluczowy – spadek obrotu o 25%. 

Marzec zamknęliśmy sprzedażowo całkiem pomyślnie, bo lecieliśmy z rozpędu, ale kwiecień pokazał nam trudności. Przychód spadł o 25%, przygotowywaliśmy się do złożenia wniosku, była szansa na przyznanie 240 tys. dofinansowania z czego 75% kwoty zostanie nam umorzone. 

Wow! Jak fajnie, super, nie będzie strachu, tarcza działa! 

Okazało się jednak, że do różnicy w sprzedaży przekraczającej 25% zabrakło nam 6 tys. przychodu. 

Dostałem sugestię, że jeśli wystawimy dodatkowy paragon i zaksięgujemy go do marca, osiągniemy limit i dofinansowanie z tarczy trafi na nasze konto. 

Wiem co myślisz: 

– mam dużą firmę, wzrosły mi koszty w związku z obostrzeniami covid

– obroty spadły o 150 tys. z miesiąca na miesiąc, to duże tąpnięcie i nie mam dostać pomocy za marne 6 tys przychodu??

– rząd to „złodzieje”, łupią nas na podatkach z każdej strony

– cała gospodarka jest na naszych barkach, podatki płacą przede wszystkim Polscy mali i średni przedsiębiorcy i należy mi się ta tarcza 

– to kasa z Unii, jak nie ja ją wezmę to przepadnie lub weźmie ją ktoś kto na nią nie zasługuje 

Argumentów byłoby jeszcze dużo. 

Przecież polski przedsiębiorca musi umiejętnie wykorzystywać luki prawne, aby przetrwać. Pytanie czy to luka czy oszustwo? Nazwij to jak chcesz. 

Bez zastanowienia zdecydowałem, że nie naciągamy prawa, nie kombinujemy, jeśli nie spełniamy warunków to trudno – tarczy nie będzie. 

Jak dobrze liczysz, bilans to ok 300 tys. zł. 

Trzeba wydać ponad 50, a nie dostanę 240. 

Mam w sobie spokój, nie boje się, nie denerwuję się. 

Jest zdrowy rozsądek i troska o firmę, ale przede wszystkim są zasady, jest uczciwość. 

Nie oceniam Cię drogi przedsiębiorco. 

Ciągle słyszę o polityce, o złodziejach, że mamy już tego wszyscy dość. 

Ale pamiętaj, każda rewolucja zawsze zaczyna się od jednostki, od pierwszego kroku, aby inni zainspirowani Twoją wizją i przykładem poszli za Tobą. 

Ja robię krok. Krok do przemiany myślenia Polaków. Wiem, że to trudne. Wiem, że z wielu perspektyw to niesprawiedliwe. Ale inaczej się nie da. Żyję tym o czym mówię – bezkompromisowo. 

Wiem, że jest nas więcej. Więcej przedsiębiorców, którzy mają już dość kombinatorstwa, wykorzystywania nie do końca czystych sytuacji, którzy ufają i wierzą w globalną zmianę. 

Czuję, że Bóg mi błogosławi, pomimo trudności, a raczej prób, których jestem poddawany. To pokazuje, że się da. 

Musisz tylko podjąć właściwą decyzję. 

Bless 💙

#zdrowybiznes #JezusZyjeWeMnie

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on email
Email

Powiązane Posty

Rukola

Propaganda cukrowa

“Cukier krzepi”, to chyba jedno z najsłynniejszych polskich haseł reklamowych, ułożone już w latach 30. xx wieku. Choć zalecenia na

Więcej...

Twój Koszyk

0

No products in the cart.

Strona do poprawnego działania wykorzystuje pliki cookies.

Zapisz się do Newslettera!

Zapisz się do Newslettera, żeby otrzymywać wartościowe treści o tym, jak prowadzić zdrowy biznes i rozwijać się jako lider.

Zapisując się do newslettera, wyrażasz zgodę na przesyłanie informacji o produktach, usługach, nowościach i promocjach dostępnych na stronie dariuszpoplawski.pl. Zgodę możesz wycofać w każdej chwili. Szczegóły przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz w polityce prywatności.