7 zasad bycia najlepszym szefem na świecie.

Opublikowano w dniu 31 października, 2020

Wiele wskazówek, które tutaj wymienię, znałem od zawsze. Problem był taki, że o tym wiedziałem, ale tego nie stosowałem. Często przedsiębiorcy są po prostu szefami w swoich firmach, dlatego że firma należy do nich. 

Ale ważne jest, aby ludzie widzieli w Tobie lidera, a nie tylko wiedzieli, że jesteś szefem.  Aby być prawdziwym liderem, dobrym szefem, musisz żyć jak lider. Co to według mnie oznacza?

1. Dobry szef jest psychologiem, rodzicem, duszpasterzem, nauczycielem, trenerem i przyjacielem. 

Zacząłem spędzać mnóstwo godzin w biurze tylko na rozmowach z pracownikami.

Rukola była w fazie szybkiego wzrostu, zatrudnialiśmy dużą liczbę pracowników i wielu z nich rotowało.

To był powód, dla którego chciałem lepiej poznawać moich ludzi, dowiadywać się, kim są, jakie mają marzenia, co ich motywuje do pracy, co im się podoba w firmie, a co by chcieli zmienić. 

To wielki przywilej, kiedy przychodzi do ciebie pracownik, aby zwierzyć się z problemów osobistych, oczekując rozmowy i porady. Takie relacje udało nam się zbudować.

Przypomina mi się historia, kiedy przyszła do mnie pracownica, prosząc o pomoc z kredytami w banku.  Miała trzy duże zobowiązania, które były wyższe od jej zarobków w firmie. 

Nie wiem, dlaczego banki udzielają takich pożyczek, ale taka była sytuacja i musieliśmy się z nią zmierzyć. 

Pojechaliśmy razem do banku i po dwóch spotkaniach udało mi się wynegocjować jedną skonsolidowaną ratę do powyższych kredytów. Spotkanie zakończyliśmy podpisaną ugodą z bankiem.

Wcześniej nie rozumiałem tego typu sytuacji, uważałem, że problemy moich ludzi nie powinny mnie interesować.

Zrozumiałem, że ten pracownik jest dla mnie wartością i chcę mu pomagać.

Wystarczyło pokazać ludziom, że widzę w nich człowieka, a oni też zobaczyli we mnie lidera, prawdziwego szefa, a nie tylko właściciela firmy.

2. Dobry szef potrafi wysłuchać pracownika, nie przerywa mu, szanuje go jako rozmówcę, zadaje pytania, jest ciekawy i otwarty na jego punkt widzenia. 

Musiałem nauczyć się, że perspektywa pracownika jest inna niż moja.

3. Dobry szef jest uczciwy i transparentny, daje jasne warunki zatrudnienia, umowę na papierze bez ukrytych premii pod stołem. 

Daje to bezpieczeństwo pracownikom, możliwość zaplanowania czegokolwiek, wzięcia kredytu itd. Wiem, że to powinna być norma, ale niestety w branży budowlanej czy gastronomicznej te zasady nie panują. 

Rekrutowałem wielu pracowników na produkcję i uwierzcie mi, sytuacje, z jakimi się spotykałem, były co najmniej zaskakujące. Wielu pracowników jako warunek zatrudnienia stawiało mi możliwość pracy bez umowy lub na cząstkę etatu. 

Jakież było moje zdziwienie, gdy z dumą opowiadałem o tym, że jestem uczciwym pracodawcą, który wszystkie pieniądze płaci legalnie, odprowadza podatki, a kandydat odpowiadał, że albo bez umowy, albo wcale.

4. Dobry szef jest prawdomówny.

Według mnie to główna zasada budowania biznesu oraz relacji. Kłamstwo zawsze ma krótkie nogi.  Wolę powiedzieć najcięższą prawdę w oczy, niż kombinować i manewrować faktami. 

Oczywiście, model komunikacji jest tutaj bardzo ważny, aby przekazywać najtrudniejszą prawdę w jak najprzystępniejszy, ludzki sposób. 

I tu pomaga mi umiejętność dostosowywania rozmowy w oparciu o rozpoznawanie typu osobowości według teorii Carla Gustava Junga. 

Według niej do ludzi trafiają tylko dwa typy argumentów: racjonalne i emocjonalne.

Jung twierdzi, że istnieją ludzie nastawieni na cel, którzy myślą racjonalnie, lub nastawieni na ludzi, czyli myślący emocjonalnie, oraz tacy, do których mówimy spokojnie (introwertycy) lub tacy, z którymi komunikujemy się ekspresyjnie, energetycznie (ekstrawertycy).

Oczywiście, jesteśmy miksem tych wszystkich typów, ale zawsze jeden z nich jest dominujący, a inny uzupełnieniem.

Oczywiście, wiele rozmów odbywało się intuicyjnie, nie miałem przygotowanych szablonów do przeprowadzania konkretnej rozmowy z pracownikiem. 

Ale jak to mówią: trening czyni mistrza.

W komunikacji ważna jest też umiejętność zadawania pytań, dopytywania, wyciągania z człowieka tego, co chce naprawdę przekazać. 

Bardzo często obudowujemy naszą wypowiedź tak, że trudno jest wyciągnąć esencję, którą chcemy przekazać. 

Dzieje się tak z wielu powodów. 

Rozmówca na początku chce precyzyjnie i powierzchownie odpowiadać na wszystkie pytania, ale im głębiej kopiesz, tym bardziej się otwiera. 

Dlatego warto cierpliwie dopytywać i szukać prawdziwej odpowiedzi na pytanie. 

Warto zadawać pytania otwarte, aby uruchomić rozmówcę do wypowiadania się. Nie zadawaj pytań zamkniętych, które naturalnie skracają wypowiedź i zamykają perspektywę rozwoju konwersacji. W takim przypadku będziesz musiał ciągnąć drugą stronę za język.

Myślę, że jak we wszystkim, aby stać się dobrym rozmówcą, trzeba po prostu rozmawiać.

 

5. Dobry szef dotrzymuje słowa i jest wierny w małych sprawach. 

Pewnego razu miałem następującą sytuację w Rukoli. 

Przyszedł do mnie lider z kuchni i powiedział:

„Szefie, potrzebujemy rondla do kuchni, do robienia zup na wyjątki”. Wtedy jeszcze zajmowałem się wszystkim, podejmowałem każdą, nawet najmniejszą decyzję.

Oczywiście zgodziłem się i ustaliłem konkretny termin zorganizowania rondla. Dotrzymałem słowa, pomimo że z mojego punktu widzenia to była drobnostka. Dlaczego to robię? Dlaczego przejmuję się takimi drobnostkami (z mojej perspektywy)? Dlatego że staram się zobaczyć pracownika, jego punkt widzenia i jego problemy. 

Nawetjeśli nie mam czasu, mam swoje pożary do ugaszenia, o których pracownik wcale nie musi wiedzieć, mam swoje ważniejsze sprawy, to nie odsyłam go, bagatelizując jego problem.

Jego problemy są problemami firmy i warto, abyśmy o tym pamiętali.

6. Dobry szef wprowadza kulturę komunikacji, mam na myśli odpowiedni język, motywację, docenianie, drobną pochwałę, uścisk dłoni, uśmiech na twarzy – robię to zawsze.

Nawet nie zdajemy sobie sprawy, jak te małe gesty oddziałują na naszych pracowników, jak budują więź z szefem.

Słyszałem opowieść o prezesie, który codziennie z samego rana witał się z każdym pracownikiem uściskiem dłoni. Ludzie już się nawet trochę z niego podśmiewali, że tak codziennie przechodzi przez wszystkie działy, aby się każdemu ukłonić. Niejeden mówił, że mu na uściskach dłoni nie zależy, ale woli dostać na przykład premię za swoją pracę.

I pewnego razu, gdy dwa konkretne zespoły dostały zadanie od prezesa, a wykonał je dobrze tylko jeden, prezes przyszedł i uścisnął dłonie tylko zwycięskiej drużynie.

Grupa przegrana bardzo przeżyła, że szef ominął ich w codziennym obchodzie i rytualnym podawaniu dłoni.

Nie wiem, czy ta historia dobrze opisuje prezesa, czy nie.

Wiem jednak, że pracownikowi zależy na budowaniu więzi z pracodawcą, pomimo że nie zawsze na pierwszy rzut oka to widać.

7. Dobry szef stawia na rozwój pracownika – promuje i docenia

stałych pracowników, daje przestrzeń do uzyskania awansu.

Opowiem trochę więcej o tym w kolejnych wpisach, opierając się na przykładach z mojego zespołu.

Powodzenia Szefie!

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on email
Email

Powiązane Posty

Rukola

Propaganda cukrowa

“Cukier krzepi”, to chyba jedno z najsłynniejszych polskich haseł reklamowych, ułożone już w latach 30. xx wieku. Choć zalecenia na

Więcej...

Twój Koszyk

0

No products in the cart.

Strona do poprawnego działania wykorzystuje pliki cookies.

Zapisz się do Newslettera!

Zapisz się do Newslettera, żeby otrzymywać wartościowe treści o tym, jak prowadzić zdrowy biznes i rozwijać się jako lider.

Zapisując się do newslettera, wyrażasz zgodę na przesyłanie informacji o produktach, usługach, nowościach i promocjach dostępnych na stronie dariuszpoplawski.pl. Zgodę możesz wycofać w każdej chwili. Szczegóły przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz w polityce prywatności.